czwartek, 5 stycznia 2017

Niska samoocena? Oto 5 sposobów, by ją poprawić!

Niska samoocena niesie ze sobą łatwe do zaobserwowania na co dzień tragiczne skutki. Jest ona przyczyną rozpadających się i źle funkcjonujących związków, niepowodzeń w zdobywaniu wykształcenia, a także powodem poczucia samotności i alienacji. Wpływa ona również na zachowania skutkujące niszczeniem sobie zdrowia i życiowych możliwości.

Własna opinia na temat tego, ile jest się wartym może mieć bardzo duże znaczenie. Na przykład niska samoocena może skutkować obwinianiem się za rzeczy, na które nie miało się wpływu, niedocenianiem swoich możliwości czy spodziewaniem się ciągłych niepowodzeń.
Przez niską samooceną ludzie mogą izolować się od świata i unikać kontaktu z innymi ludźmi. Może być również przyczyną nadużywania alkoholu lub innych substancji, zapewniających chwilowe poczucie ekscytacji. I w końcu niska samoocena może powodować zwyczajne zaniechanie jakichkolwiek działań z powodu braku energii, wiary w samego siebie i w sam cel.



Czym jest tak naprawdę niska samoocena? 

Jest to fałszywe postrzeganie samego siebie, a to oznacza, że zazwyczaj ludzie radzą sobie znacznie lepiej niż sądzą.

Samoocenę można oczywiście poprawić, choćby poprzez większą świadomość na temat własnej osoby. Zupełnie, jak brzydkie kaczątko z baśni Andersena, które najpierw musiało odkryć swoje piękno, zanim mogło ujawnić je innym.


Jak rozpoznać, że masz zbyt niską samoocenę? 

Pierwszym ze sposobów jest odpowiedzenie na kilka następujących pytań:
Czy twoje poczucie moralności jest gorsze niż u innych?
Czy uważasz, że jesteś brzydsza/gorsza niż większość ludzi?
Czy sądzisz, że jesteś głupsza niż inni?
Czy myślisz, że nie da się z tobą żyć?

Drugim sposobem na rozpoznanie niskiej samooceny jest sprawdzenie, czy poniższe stwierdzenia pasują do ciebie:
Nie zasługuję na to, by dbać o swój wygląd.
Moje opinie nie są tak ważne, jak opinie innych.
Nie warto podążać za marzeniami

Jeśli na powyższe pytania odpowiedziałaś twierdząco i zauważyłaś, że stwierdzenia pasują do ciebie, poniżej znajdziesz 5 pomysłów, które mogą pomóc ci poprawić swoją samoocenę.


1. Nie mów na siebie złych rzeczy

Niska samoocena sprawia, że na podstawie pojedynczych niepowodzeń wyrabiasz sobie zdanie na swój temat. Mogłeś na przykład oblać egzamin na uczelni i powiedzieć: „Jestem taki głupia, nic mi się w życiu nie udaje!”. W ten magiczny sposób przechodzisz od jednego oblanego testu do odnoszenia kompletnych porażek w całym życiu.
Kolejny przykład: Poznajesz kogoś atrakcyjnego, ale jesteś zbyt nieśmiała, by zawiązać rozmowę. Później jesteś zrozpaczona, gdy na Facebooku widzisz zdjęcia tej osoby z kimś z twoich znajomych, komentując to tak: „Nigdy nie poznam kogoś fajnego, nikomu się nie podobam”.
Takie generalizowanie może jedynie wzmocnić niechęć do samego siebie, dlatego uświadomienie sobie tego jest pierwszym krokiem do poprawy. Gdy złapiesz się na takim uogólnianiu, na przykład wmawiając sobie, że jesteś głupia, bo oblałaś jeden test, postaraj się podać kilka przykładów zaliczonych egzaminów, przeczących dotychczasowym twierdzeniom.


2. Dotrzyj do własnej opinii na swój temat 

Niska samoocena wynika zwykle z tego, jak traktowany jesteś przez innych. Jeśli jesteś notorycznie obrażany, krytykowany czy nękany przez innych, łatwiej przyswajasz negatywne opinie na swój temat. Ale możesz to zatrzymać, nawet wtedy, gdy sam zacząłeś w to wierzyć.
Nieprzychylne myśli na swój temat najlepiej zahamować przypominając sobie, kto pierwszy wyraził takie stwierdzenie. Zadaj sobie pytanie: „Chwila, czy to jest moja opinia, czy kogoś innego? Kogo?”. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że słowa krytyki, które teraz sam powtarzasz, pierwotnie wypowiedział ktoś inny, dlatego przeciwstawianie się tym opiniom to kolejny krok do poprawy samooceny. Oczywiście warto brać pod uwagę opinie innych, ale najważniejszym głosem, którego powinieneś słuchać, jest ten twój.


3. Traktuj siebie i innych sprawiedliwie 

Wyolbrzymiasz porażki i niepowodzenia, jednocześnie nie doceniając własnych osiągnięć i swoich mocnych stron? Jest to zachowanie, którego musisz zdecydowanie unikać i zacząć być dla siebie sprawiedliwą. Jeśli inni oceniają cię też jako atrakcyjną, bystrą, miłą i zabawną, uszanuj tę opinię oraz weź pod uwagę, że może być prawdziwa.
Koncentrowanie się na krytycznych opiniach i jednoczesne lekceważenie tych pozytywnych jest bardzo niesprawiedliwe i potrafi utrudniać życie.


4. Przestań dążyć do perfekcjonizmu 

Nic na tym świecie nie jest całkowicie idealne, ani całkowicie bezużyteczne. By unikać myślenia w kategoriach wszystko albo nic, musisz nauczyć się oceniania według przyjętej przez siebie umownej skali. Na przykład, gdy 100 to ocena idealna, a 0 to totalne dno, jak oceniasz kolację, którą sam sobie przyrządziłeś? Jeśli swój posiłek, wykonanie zadania w firmie czy nawet skoszenie ogródka oceniasz na 30 i następnym razem chcesz zrobić to lepiej, zastanów się, co składa się na twoją obecną ocenę i co możesz zrobić, by wykonać robotę na 50?
Podsumowując, ocenianie na skali 1-100 (czy jakiejkolwiek innej) podważa myślenie zero-jedynkowe (ideał – katastrofa), będące pożywką dla niskiej samooceny i taka nauka realistycznego podejścia do spraw powinna pomóc w walce z perfekcjonizmem


5. Zadbaj o fizyczny wygląd 

Gdy regularnie krytykujesz siebie, coraz mniej dbasz o swój wygląd i kondycję fizyczną, wpadasz w pewnego rodzaju błędne koło, prowadzące to jeszcze niższej samooceny. Mając to na uwadze, poświęć trochę czasu na zadbanie o siebie. Idź na siłownię lub do spa. Kup świetnie pasujące ubranie i obłędnie wygodne obuwie. Nie są to, wbrew temu, co wiele osób sądzi, powierzchowne i nieistotne czynności, ponieważ zmiany w wyglądzie zewnętrznym mogą prowadzić do istotnych zmian wewnętrznych.

Na koniec, to co jeszcze warte wspomnienia to fakt, że podobnie jak niska samoocena, wysoka również może przysporzyć wielu kłopotów. Osoby zbyt wysoko oceniające siebie i własne możliwości łatwiej popełniają błędy, dlatego odrobina rozwagi i wątpliwości przed podjęciem decyzji oraz rozważenie dobrych i złych konsekwencji jest jak najbardziej wskazana.

Jaki poziom samooceny jest w takim razie odpowiedni? Taki, na który składają się: szczery szacunek do własnych zdolności, potencjału osobistego i zalet, świadome zdefiniowanie mocnych stron, zrozumienie i akceptacja swoich ograniczeń, świadomość, że niektóre da się pokonać oraz nieprzejmowanie się własnym wyobrażeniem na temat tego, co myślą inni. Takie podejście gwarantuje szczęście :)